Spędziliśmy z M. naprawdę cudowny weekend. Intensywny, ale cudowny. Potrzebowałam jego pozytywnej energii, męskiej siły a jednocześnie spokoju. Wspomniał, że być może wybierzemy się gdzieś na kilka dni we wrześniu. Nie wiem dokładnie kiedy. Nawet nie wiem gdzie i prawdopodobnie nie dowiem się dopóki nie będziemy na miejscu:) Byłoby wspaniale zostać zaskoczoną i spędzić te kilka dni tylko we dwoje, w jakimś pięknym miejscu. Zobaczymy jak to będzie:)
P.S. Nie zapomnijcie o swoich mamach, bez względu na to gdzie są:) A poniżej młody i utalentowany Michał Rassek:)







